Gdy lęk przed wymiotami utrudnia jedzenie. Poznaj historię 15-letniego Łukasza.
Łukasz ma 15 lat i jest w spektrum autyzmu. Jego lęk przed nowym jedzeniem i obawa przed wymiotami jest tak silna, że lista bezpiecznych pokarmów z czasem staje się coraz krótsza.
Przez ten lęk Łukasz unika wielu sytuacji społecznych. Nie wychodzi z kolegami coś zjeść po szkole, jada wyłącznie w domu, rezygnuje z obozów oraz szkolnych wycieczek, obawiając się, że nie będzie miał dostępu do swoich bezpiecznych produktów. Ma również niedobory masy ciała, często skarży się na bóle głowy i brzucha, a także spadki energii.
Z czasem jego lęk tylko się nasila, a jedzenie staje się coraz większym źródłem napięcia.
Niestety, Łukasz nie chciał słyszeć o wizycie u specjalisty. Jego mama bardzo się o niego martwiła, dlatego postanowiła działać samodzielnie. Poszukała psychodietetyka specjalizującego się w wybiórczości pokarmowej i umówiła się na konsultację.
Pierwsze kroki
Podczas pierwszego spotkania specjalista zebrał szczegółowy wywiad. Poprosił mamę o prowadzenie notatek dotyczących tego, co je syn, oraz o spis jego „bezpiecznych” produktów. Następnie dokładnie przeanalizował sytuację i przekazał pierwsze wskazówki.
Po pewnym czasie udało się również zachęcić Łukasza do systematycznych spotkań.
Praca nad lękiem i jedzeniem
Terapia była procesem wymagającym czasu. Stopniowo pracowano nad oswajaniem lęku oraz budowaniem większej elastyczności w obszarze jedzenia.
Specjalista dawał Łukaszowi zadania domowe. Na początku dotyczyły one wyłącznie produktów, które chłopiec już akceptował – zmieniała się jedynie forma ich podania lub sposób przygotowania. Łukasz był również włączany w przygotowywanie posiłków dla domowników, bez presji jedzenia ich samodzielnie.
Ważnym elementem była także zmiana atmosfery w domu – zdjęcie presji związanej z jedzeniem i traktowanie posiłków jako spokojnego, rodzinnego czasu, bez rozmów o tym, co i ile je Łukasz.
Z czasem chłopiec zaczął lepiej radzić sobie z wyzwaniami, a jego działania przynosiły pierwsze efekty.
Zrozumienie lęku i sygnałów z ciała
W terapii pracowano również nad rozpoznawaniem sygnałów płynących z organizmu – Łukasz miał trudność z odczuwaniem głodu, dlatego uczył się je interpretować.
Tworzono także listę produktów i sytuacji wywołujących lęk – od najbardziej do najmniej trudnych. Dzięki temu możliwe było stopniowe oswajanie się z jedzeniem w kontrolowany sposób.
Specjalista tłumaczył, że unikanie tylko wzmacnia lęk, a przekonania można zmieniać. To, czego się obawiamy, nie musi się wydarzyć. Na początku kontakt z nowym jedzeniem zwiększa napięcie, ale z czasem ono naturalnie maleje.
Wykorzystywano również skalę SUDS (Subiektywna Jednostka Dyskomfortu), aby oceniać poziom lęku przed, w trakcie i po ekspozycji na nowe produkty.
Łukasz zaczął lepiej rozumieć swoje reakcje i uczył się technik, które pomagają mu obniżać napięcie.
Systematyczność i ekspozycja
Wprowadzono także regularność posiłków – bez długich przerw między nimi. Łukasz prowadził zapisy tego, co i kiedy je, oraz rotował posiłki, aby nie ograniczać się tylko do kilku takich samych produktów.
Stopniowo pracowano nad ekspozycją – oglądaniem, dotykaniem, a czasem tylko obecnością nowych pokarmów na stole.
Ważnym elementem była praca nad błędnym kołem lęku – Łukasz unikał jedzenia z obawy przed przepełnieniem i nudnościami, jednak zbyt mała ilość jedzenia również nasilała złe samopoczucie.
Efekty
Po kilku miesiącach Łukasz zrobił ogromny krok naprzód – wyszedł ze znajomymi na pizzę. Dla wielu osób to zwykła sytuacja. Dla niego – ogromne osiągnięcie, jak zdobycie własnego Mount Everestu.
Jeśli Twoje dziecko je tylko kilka produktów, nie warto czekać, aż problem „sam minie”.
Warto poszukać wsparcia specjalisty – psychodietetyka pediatrycznego pracującego z wybiórczością pokarmową. Jeśli nie masz takiej możliwości lokalnie, zapraszam do kontaktu, prowadzę konsultacje online oraz wsparcie dla młodzieży.
Potrzebujesz wsparcia psychodietetyka pediatrycznego?
👉 Umów konsultację online.
👉Obserwuj mój profil na Instagramie — znajdziesz tam praktyczne wskazówki i wsparcie, jak krok po kroku pomagać dziecku w oswajaniu nowego jedzenia.
Przydatny dla Ciebie może też być artykuł.
.jpg)





