Dziecko nie chce jeść?




 

Kiedy dziecko odmawia jedzenia, większość rodziców skupia się na samym jedzeniu.

„Może zjadło za mało?”
„Może potrzebuje więcej białka?”
„No spróbuj jeszcze tylko jednego kęsa…”

Im bardziej się martwimy, tym częściej namawiamy, przekonujemy, prosimy i komentujemy.

Tylko że dzieci nie jedzą wyłącznie po to, by dostarczyć organizmowi kalorii.

Jedzą w określonym otoczeniu.
Jedzą w relacji z drugim człowiekiem.
Jedzą wtedy, gdy czują się bezpiecznie.
Jedzą, obserwując nas i ucząc się od nas.

Dlatego chcę Ci zaproponować jedną małą zmianę.


 

Od jutra usiądź z dzieckiem do stołu i po prostu bądź.

Przygotuj również swój posiłek.

Wyłącz telewizor.

Odłóż telefon.

Nie karm dziecka wzrokiem.

Nie licz kęsów.

Nie komentuj, że zjadło za mało albo że znowu nic nie zjadło.

Po prostu jedz swój posiłek.

Rozmawiaj z dzieckiem o tym, co lubi. O wakacjach, kolegach, zwierzętach, ulubionej grze czy planach na weekend.

Spraw, aby stół kojarzył się z miłym wspólnym czasem, a nie z presją.

Jeżeli dziecko nie zje nic, nie przedłużaj posiłku w nieskończoność. Około 20 minut spokojnie wystarczy. Następnie zakończ posiłek bez komentarzy i poczekaj do kolejnego, zaplanowanego czasu jedzenia.

Być może w tym momencie dziecko po prostu nie było głodne.

Pamiętaj o rutynie.

Stałe godziny posiłków pomagają dziecku budować naturalne odczuwanie głodu i sytości.

Pomiędzy posiłkami podawaj przede wszystkim wodę.

Unikaj podjadania, słodkich napojów czy ciągłego proponowania przekąsek, ponieważ dziecko może nie odczuwać głodu podczas głównych posiłków.

Jeżeli Twoje dziecko bardzo lubi chrupki, ciastka czy coś słodkiego, nie wykorzystuj ich jako nagrody za zjedzony obiad.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest włączenie niewielkiej ilości takiego produktu do zaplanowanego posiłku, na przykład jako element drugiego śniadania lub podwieczorku.

Dzięki temu dziecko nie uczy się, że słodycze są nagrodą za zjedzenie obiadu i czymś bardziej atrakcyjnym od pozostałego jedzenia.

Pamiętaj...

Zmiana często zaczyna się od zmiany zachowania dorosłych przy stole.

Jako psychodietetyk dziecięcy na co dzień pracuję z dziećmi i nastolatkami zmagającymi się z wybiórczością pokarmową.

W swojej pracy opieram się na sprawdzonych metodach terapeutycznych i zawsze zaczynam od spotkania z rodzicem. To właśnie wtedy wspólnie analizujemy, skąd wynikają trudności dziecka i dlaczego dotychczasowe sposoby nie przynosiły oczekiwanych efektów. Dopiero później dobieramy odpowiednie działania terapeutyczne dostosowane do potrzeb konkretnego dziecka.

Moim celem nie jest nauczenie dziecka „zjedzenia jeszcze jednego kęsa”.

Moim celem jest budowanie spokojnej, bezpiecznej relacji z jedzeniem, dzięki której dziecko stopniowo otwiera się na nowe produkty i smaki.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć wybiórczość pokarmową i dowiedzieć się, co naprawdę pomaga dzieciom z trudnościami w jedzeniu, obserwuj mój profil @psychodietdorota. Znajdziesz tam rzetelną wiedzę, praktyczne wskazówki i wsparcie oparte na doświadczeniu z pracy z dziećmi i ich rodzicami.

 

Obserwuj mój profil.

  

Potrzebujesz wsparcia psychodietetyka pediatrycznego?
👉 Umów konsultację online.


👉 Znajdziesz mnie także na Facebooku
 

Przydatny dla Ciebie może też być artykuł. 

 

Dziecko w spektrum autyzmu nie je z Wami przy stole? Zobacz, co możesz zrobić.

Łowienie warzyw z zupy- zabawa dla dziecka z wybiórczością pokarmową

Jakie badania warto wykonać u dziecka z wybiórczością pokarmową?



Popularne posty