Ania jadła tylko kilka produktów. Zobacz, co pomogło jej zaakceptować nowe smaki.




 

Ania od najmłodszych lat unikała zabaw, które wiązały się z dotykaniem różnych faktur. Niechętnie bawiła się plasteliną, nie lubiła malowania palcami, a piasek na dłoniach wywoływał u niej duży dyskomfort. Gdy ręce się ubrudziły, natychmiast chciała je umyć.


 

Szukasz inspiracji na oswajanie nowego jedzenia? Obserwuj mój Instagram.

Podobne trudności pojawiały się podczas posiłków. Ania jadła jedynie kilka dobrze znanych produktów, takich jak suchy chleb, makaron, jogurt czy banany. Każda próba wprowadzenia nowego smaku lub konsystencji kończyła się odmową, płaczem, a czasem nawet odruchem wymiotnym.

Rodzice długo słyszeli, że Ania jest po prostu „niejadkiem” i że z czasem sama z tego wyrośnie. Jednak trudności nie ustępowały, a wspólne posiłki stawały się coraz bardziej stresujące dla całej rodziny.


 

Dopiero dokładniejsza diagnoza pozwoliła zrozumieć, że przyczyną problemu była nadwrażliwość sensoryczna. Ania bardzo intensywnie odbierała bodźce:

  • w obrębie dłoni,
  • w jamie ustnej,
  • oraz była szczególnie wrażliwa na zapachy.

Dla niej dotykanie lepkich, mokrych czy ziarnistych powierzchni było nieprzyjemne. Podobnie niektóre pokarmy miały zbyt intensywny smak, zapach lub konsystencję. To, co dla innych dzieci było naturalne, dla Ani wiązało się z dużym dyskomfortem.

Ania rozpoczęła terapię integracji sensorycznej, terapię z neurologopedą oraz współpracę z terapeutą żywienia. Podczas zajęć stopniowo oswajała nowe tekstury, zapachy i smaki poprzez zabawę i ćwiczenia dostosowane do jej potrzeb.

Bardzo ważnym elementem terapii była regularna praca w domu. Mama codziennie powtarzała zalecone ćwiczenia, dzięki czemu Ania mogła utrwalać nowe umiejętności i stopniowo zwiększać swoją tolerancję na różnorodne bodźce.


 

Po kilku miesiącach pojawiły się pierwsze sukcesy. Ania zaczęła bawić się plasteliną i piaskiem bez lęku, tolerowała kontakt z nowymi fakturami, a podczas posiłków coraz chętniej próbowała nowych produktów. Do jej diety dołączyły kolejne owoce, warzywa i potrawy o różnych konsystencjach.

Największą zmianą było to, że jedzenie przestało być źródłem codziennego stresu. Posiłki stały się spokojniejsze, a rodzice odzyskali poczucie, że ich dziecko otrzymuje skuteczne wsparcie.


 

Historia Ani pokazuje, że za wybiórczością pokarmową zawsze stoi jakaś przyczyna, póki jej nie poznasz, niestety postępy w jedzeniu mogą nie nastąpić wcale. Warto przyjrzeć się całościowo trudnością dziecka, przeanalizować ścieżkę od kiedy te trudności trwają. Specjalista od wybiórczości pokarmowej powinien przeprowadzić dokładny wywiad z rodzicem by móc nakierować na rodzica na podjęcie odpowiednich działań, dopasować za każdym razem terapię żywienia indywidualnie pod dziecko i jego problem, 

Nie masz takiego specjalisty w okolicy? Zapraszam do współpracy, prowadzę konsultacje online. 

Potrzebujesz wsparcia psychodietetyka pediatrycznego?
👉 Umów konsultację online.


 

👉Obserwuj mój profil na Instagramie — znajdziesz tam praktyczne wskazówki i wsparcie, jak krok po kroku pomagać dziecku w oswajaniu nowego jedzenia. 

 

👉 Znajdziesz mnie także na Facebooku
 

Przydatny dla Ciebie może też być artykuł. 


Terapia żywienia dla dzieci online.

Czego NIE mówić dziecku, gdy nie chce spróbować nowego jedzenia (i co mówić zamiast tego).

Różne formy podania tego samego.


 

Popularne posty